Ważą się losy euro

Przed nami jeden z największych sprawdzianów wspólnej waluty. Jutro rząd hiszpański zamierza sprzedać obligację za 3 mld EURO. Aukcja ta będzie dla Hiszpanii prawdziwym sprawdzianem, pokazującym czy poradzi ona sobie bez pomocy z zewnątrz.

Według niektórych analityków jeżeli Hiszpania nie będzie w stanie poradzić sobie sama z problemami oznaczało to będzie koniec wspólnej waluty. Nawet jeżeli jutrzejszy przetarg zakończy się powodzeniem to należy pamiętać że przed Hiszpanią jeszcze długa droga. Obsługa zadłużenia Hiszpanii w ciągu ostatnich 3 miesięcy wzrosła z niecałych 4 procent do ponad 5,5 procenta. Stanowi to ponad 2,5 procenta więcej iż rentowność analogicznych niemieckich obligacji. Według wielu ekonomistów jeżeli za kilka miesięcy oprocentowanie Hiszpańskich obligacji przekroczy 7 procent, to rząd w Madrycie bez zastrzyku finansowego z innych krajów Europejskich nie poradzi sobie sam z zadłużeniem. Jak pokazuje przykład Grecji i Irlandii przekroczenie progu 7 procent to granica możliwości finansowania swojego zadłużenia przez kraje Europejskie. Po jej przekroczeniu o pomoc wystąpiła zarówno Grecja jak i Irlandia.

Niewypłacalność Hiszpanii będzie dla strefy euro dużo większym problemem niż dotychczasowe kłopoty Grecji, Portugalii i Irlandii. Pomoc finansowa dla rządu w Madrycie będzie wymagała od krajów strefy Euro znalezienia dodatkowych kilkuset miliardów ponad już ustaloną wartość 750 mld EUR pomocy.

W przypadku urzeczywistnienia się czarnych scenariuszy kapitał zacznie wycofywać się do krajów uznanych za najbezpieczniejsze. Co jeszcze bardziej pogrąży Hiszpanie. Na polskiego złotego też pewnie wywrze to niekorzystny wpływ i mrzemy tylko mieć nadzieję że planowane przez NBP podwyżki podwyżki stup procentowych nie dopuszczą to znaczącego osłabienia się i naszej waluty.

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *