Poranek kojota, czyli szybki sposób na wzbogacenie się.

Co jest takiego w tych ludziach, że z głupiego na pozór  pomysłu na biznes rodzą się miliardy? Ostatnio panuje moda na start-up’y. Młodzi zdolni, z pomysłem na siebie i biznes tworzą zarys, tudzież plan biznesowy i szukają sponsora. Fundusze Inwestycyjne, NewConnect, Anioły Biznesu . Venture Capital – do wyboru do koloru.  Dziś z dobrym pomysłem można przebierać w ofertach dokapitalizowania początkującego biznesu.

Kiedyś mój profesor od ekonomi powiedział mi, że studia z finansów nie gwarantują sukcesu na arenie biznesowej. Co więcej, mogą przeszkadzać. No niby tak, im człowiek więcej wie i więcej rozumie, tym  bardziej jest nieszczęśliwy. Wszędzie widzi zagrożenia, szacuje ryzyko, kalkuluje straty. Bez gruntowej wiedzy ekonomicznej, czy finansowej łatwiej jest uwierzyć w powodzenie jakiegoś przedsięwzięcia. Ślepa wiara czasami może przenosić góry, ale też drastycznie wciągnąć na sam dół.

Co zatem decyduje o powodzeniu jakiegoś biznesu?  Jeśli nie jest to ani wiedza finansowa, ani jej brak, to ja już zgłupiałam. Bycie szczęśliwcem urodzonym w czepku, chyba też nie. Ponieważ moja nieodparta pokusa drążenia tematu nie dała mi zasnąć, musiałam spotkać się z owym profesorem. Trochę się zdziwił, kiedy po dwóch latach od zakończenia studiów zobaczył swoją ulubioną studentkę na konsultacjach. Niezadowoleni byli tylko studenci czekający na wpis od  profesora. A co tam, ja swoje pod drzwiami profesorów też wystałam.

Miałam przyjemność spędzenia około godziny na  rozmowie intelektualnej z profesorem (przynajmniej ze strony profesora),  osobiście próbowałam tylko  nadążyć za jego tokiem myślowym. Ponieważ nie wzięłam ze sobą podręcznego tezaurusa, musiałam tylko potakiwać głowa z wyrazem wielkiego zainteresowania i zrozumienia.

Tak, tak oczywiście ja również ubolewam nad dysfunkcyjnym mechanizmem systemu emerytalnego w Polsce.

Żegnając się z profesorem zadałam jedno pytanie:

Dlaczego niektórzy ludzie potrafią rozkręcić biznes, znaleźć  intratną inwestycję, a inni tylko etatową pracę?

Profesor odpowiedział z lekkim uśmiechem:

Oglądała Pni Poranek Kojota? Było tam jedno genialne zdanie- Jeżeli czegoś nie da się zrobić, potrzebny jest ktoś, kto o tym nie wie – przyjdzie i to zrobi.

Cóż profesor zbił mnie z tropu. Trochę nad tym myślałam i chyba znalazłam złoty środek. Parafrazując wypowiedź z filmu, znam  już sposób na  zbicie majątku, nie wiem tylko gdzie, jak  i kiedy i czy w ogóle.  Osobiście nie dostrzegłam jeszcze szansy na zrobienie czegoś czego nikt nie zrobił lub nie potrafił zrobić.  Cytat z filmu chyba dobrze dodaje biznesową strategię indywidualnego ekspresowego wzbogacenia się. Zrobić coś czego dotąd nikt nie zrobił, bądź zrobić to inaczej niż wszyscy. Może wśród naszych czytelników jest kolejny Bill Gates  lub Mark Zuckerberg. Poproszę zatem 0,001 ‰ udziału za opracowanie strategii ;-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *