Inwestycje a oszczędności

Jak odróżnić inwestowanie od oszczędności? Czy lokata bankowa to oszczędność, czy bardzo mało intratna inwestycja obarczona minimalnym ryzykiem?  Czy zakup jednostki uczestnictwa funduszu inwestującego wyłącznie w papiery dłużne to już inwestycja, czy nadal oszczędność? Gdzie leży ta magiczna linia nazywająca nas mianem inwestora, a nie oszczędzającego nudziarza?

Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na powyższe pytania. Nie ma praktycznie progu, wskaźnika, czy współczynnika,  który wyznaczałby granice miedzy inwestycją, a oszczędnością.  Zgodnie z przypowieściami autorów podań ekonomicznych oszczędności mają na celu ochronę kapitału przed utratą jego wartości. Inwestycje mają ten kapitał pomnażać.

Kolejną różnica miedzy inwestycją i oszczędnością  związana jest z kategorią ryzyka i stopy zwrotu z przedsięwzięcia o charakterze zarobkowym. Oszczędności są względnie bezpieczne, zapewniają jednak niską stopę zwrotu  (praktycznie nieco powyżej poziomu inflacji) . Inwestycje  z reguły dają nam możliwości wyższych zysków przy jednocześnie wyższym ryzyku.

Przykładowo jeśli kupilibyśmy dwa lata temu jednostki uczestnictwa Idea Parasolowy FIO Sub. Obligacji- otwartego funduszu inwestycyjnego zarządzany przez Idea Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A., który lokuje kapitał na rynku papierów dłużnych, dziś nasza dwuletnia stopa zwrotu wyniosłaby nieco ponad 21 %.  Lokaty bankowe maksymalnie mogą dać nam 7 % w skali roku. Oszczędność, czy inwestycja?

Zgodnie z polityką inwestycyjną wspomnianego wyżej TFI, Subfundusz Idea Parasolowy przeznaczony jest dla inwestorów poszukujących stabilnego dochodu, który przewyższałby poziom inflacji oraz zapewniał niski poziom ryzyka. A więc inwestycja promująca ideę skutecznego oszczędzania.

Lokaty bankowe moją podobną idę, czyli mają zapewnić ochronę kapitału przed zgubnym wpływem siły nabywczej pieniądza. Idea niemalże tożsama z polityka inwestycyjną funduszu. Większość inwestorów powie, iż lokata bankowa to oszczędność, zakup jednostki uczestnictwa w funduszu to inwestycja.

Ciekawi jesteśmy co wy sądzicie, powyższy przykład to oszczędność,  czy inwestycja?

One comment

  1. ciekawy materiał.
    Trzeba by jeszcze rozróżnić jak duży zysk należy uzyskać aby zarobek nazwać efektem udanej inwestycji, a efektem oszczędności.
    Rozumiem że inflacja pożera nasze pieniądze. Myślę jednak że zależy na co owe pieniądze zostaną przeznaczone gdyż cześć rzeczy zyskuje na wartości część traci. Np. ktoś ma 10000zł przeznaczone na pasywa np. zakup kompletnego kina domowego ( plazma, zestaw audio, blue-ray ) ale postanawia założyć lokate na rok czasu w tej właśnie wysokości. po roku ma ok 10600zł a ten sam sprzęt kupuje teraz za powiedzmy 2000zł taniej. ( wszyscy wiemy jak systematycznie spadaja ceny sprzetu rtv ) Zabiegiem tym ów klient ma w kieszeni 2600zł gotówki. Zaoszczędził ale inwestując ( w czas i lokatę ) na tym również zarobił. Więc jak to zakwalifikować???
    Poza tym kto mu powie w tym przypadku że inflacja zjada jego gotówkę.

    Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *