Ranking rachunków oszczędnościowych – sierpień 2011

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, dziś prezentujemy zestawienia najwyżej oprocentowanych rachunków oszczędnościowych.

Ranking kont oszczędnościowych sierpień 2011 r.

 

Nazwa banku Nazwa produktu Oprocentowanie Kapitalizacja
BNP Paribas Fortis Konto więcej oszczędnościowe 5,80 % dzienna
Polbank EFG Konto Mocno Oszczędzające 5,25 % dzienna
Ing Bank Śląski Otwarte Koto Oszczędnościowe 3,25 % + 1,75 %

= 5,00 %*

dzienna
Toyota Bank Konto oszczędnościowe od 3,85 % do 4,90 %** miesięczna
Meritum Bank Konto Silnie Zarabiające 4,30 % dzienna
Deutsche Bank db Konto Oszczędnościowe 24 H 4,09 % dzienna
Eurobank Rachunek Oszczędnościowy 4,05 % dzienna
Lukas bank Rachunek oszczędzam 4,05 % dzienna
Kredyt Bank Konto Oszczędnościowe- Lokata Swobodna 4,05 % dzienna
Getin Bank Konto oszczędnościowe 4,00 % miesięczna

Źródło: opracowanie własne na podstawie stron internetowych banków, stan na 21.08.2011 r.

*Oprocentowanie dotyczy oferty promocyjnej Bonus na start

**Oprocentowanie nominalne, uzależnione od zdeponowanej kwoty

Jeśli z jakiś powodów zdecydowaliście się nie jechać na wakacji i zastanawiacie się, co zrobić z zaszydzonymi pieniędzmi – odpowiedź jest prosta, lokata lub konto oszczędnościowe. Aktualnie na rynku najwyższe oprocentowanie ma do zaoferowania BNP Paribas Fortis. Bank wyraźnie wziął się za walkę z konkurencją.

Obok konta Więcej Oszczędnościowego oferuje również całkiem ciekawe osobiste Konto Witalne z Pożyczką 0,00 %.  Oczywiście jak każda oferta produktu bankowego i ta ma pewne haczyki. Przy koncie Więcej Oszczędnościowym, mechanizm dziennego naliczania odsetek obowiązuje jedynie w dni robocze, co w rezultacie zmniejsza nasze zyski.

Dla oferty Konta Witalnego z Darmową Pożyczką, należy zadeklarować miesięczne wpływy w wysokości co najmniej 1500 zł. Pożyczka nie jest do końca darmowa, oprocentowanie wynosi, co prawda 0,00 %, ale należy wykupić dość drogie ubezpieczenie. W rezultacie darmowa pożyczka, którą można zaciągnąć do kwoty 7500 zł, kosztuje około 1,99 % i jest doliczana do miesięcznej raty. Mimo ów haczyków oferta banku PNB Paribas jest atrakcyjna.

Niewiele jest banków w Polsce, które mimo znikomej bytności w mediach i braku gwiazd w kampaniach reklamowych mają do zaoferowania naprawdę ciekawe produkty. Może w tym tkwi szkopuł, iż nie trzeba zatrudniać Banderasa lub Majewskiego, aby zdobyć klientów, wystarczy przyciągnąć ich produktami, które same się bronią. Ewentualnie za mało oglądam telewizji, ale jakoś nie śnią mi się po nocach reklamy z PNB. Koszmary z Majewskim w sukience, nie należąraczej  do najprzyjemniejszych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *