WTF!!! 115 zł za co?

Dziś rano dostałam pismo z Warszawy. Łał teraz piszą do mnie ze stolicy, fajnie –pomyślałam.  Nie fajnie było, gdy ujrzałam nadawcę Krajowy Rejestr…. Nie doczytawszy do końca, przeraziłam się myślą, że czegoś nie zapłaciłam i wciągnęli minie na listę dłużników. Za parę godzin miałam udać się do sklepu po wymarzonego laptopa na raty. Po wciągnięciu mnie na listę dłużników, z laptopa nici. Moja rozpacz sięgnęła granic.

Drżąca ręką otwieram list. Nadawca: Krajowy Rejestr Pracowników i Pracodawców. Odetchnęłam z ulgą, laptop będzie. Niestety od razu w oczy rzucił mi się różowy blankiet wpłaty, z wypisaną kwotą i danymi mojej firmy. Treść listu:

W dniu XXXXX dokonano wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej w Urzędzie Miasta XXXXX firmy  XXXXX.

Wykonując swe zadania, organ administracji publicznej współdziałają z organizacjami pracodawców, organizacjami pracowników, organizacjami przedsiębiorców oraz samorządami zawodowymi i gospodarczymi (art. 12. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej z dnia 2.07.2004).

Na podstawie art. 12 z dnia 15 września 2000 r., został utworzony Krajowy Rejestr Pracowników i Pracodawców. Rejestr jest bieżąco aktualizowany zbiorem informacji o podmiotach gospodarczych prowadzonym w systemie informatycznym w postaci centralnej bazy danych.

Ogłoszenie wpisu w Krajowym Rejestrze Pracowników i Pracodawców wymaga uregulowania opłaty rejestracyjnej w wysokości zgodnej z aktualnym rozporządzeniem KRPiP (Uchwała wew. Z dnia 10 czerwca 2011r.).

W zawiązku z powyższym prosimy o uregulowanie opłaty w wysokości 115,00 zł, w nieprzekraczającym terminie do 26.08.2011 r.

List napisany stylem urzędowym, odwołania do ustawy, uchwały wewnętrzne etc. Pismo wydaje się całkiem wiarygodne. Na dole pisma gotowy blankiet do wpłaty. Nic tylko udać się na pocztę, wypełnić, wpłacić.  Termin płatności mija jutro!

Dobrze, że w porę mój procesor myślowy (dobry ale czasami wolny, tym razem mnie nie zawiódł)  wysłał sygnał ostrzegawczy. Coś jest nie tak. Po pierwsze, na liście widnieje jedynie adres i nazwa firmy, żadnych NIP-ów, telefonów, REGON-ów, kapitału zakładowego i innych tego typu informacji.

Po drugie zero informacji o sankcjach nieuregulowania wpłaty, co wydało mi się dość dziwne. Każda instytucja za nieuregulowanie wpłaty wypisuje groźby, powołując się na odpowiednie przepisy, dokumenty.

Po trzecie, po co mi wpis do Krajowego Rejestru Pracodawców i Pracodawców. Nie jestem pracownikiem, ani pracodawcą. Samozatrudnienie chyba nie wpisuje się w te definicje.

Po czwarte, gdy rejestrowałam działalność uprzejma urzędniczka nic nie wspominała o takim obowiązku.

Poszperałam trochę w internecie na szczęście natknęłam się na artykuł: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10169236,Zaplac_115_zl__Podejrzane_pisma_do_przedsiebiorcow.html

Wszystko jasne, nie płace, próba wyłudzenia lub oszustwo. Swoja drogą, to zgrabnie stworzyli treść listu. Musze zapisać się na prywatne korepetycje do autora listu.

7 comments

  1. Szczerzę to mam nadzieję, że złapią tego oszusta i nie skończy się na jakimś wyroku w zawieszeniu. Za takie coś powinni zamykać na 5 lat to by się złodzieje bardziej zastanawiali.

  2. trochę mało szperałaś w internecie skoro nie dotarłaś do tej strony: http://www.krpip.org.pl
    W regulaminie jasne mają napisane, że wpis jest dobrowolny. A to czy masz pracowników czy nie, nie odgrywa akurat żadnej roli… mają wpis odpłatny, a gdy już będziesz w rejestrze możesz korzystając z wielu udostępnionych przez nich ofert, które im udało się wynegocjować z np bankami, itp.

  3. To jest próba wyłudzenia pieniędzy,ponieważ w piśmie tym nie informują mnie o tym że wpis jest dobrowolny!!! Najpierw powinni o tym poinformować !!!Dopiero potem to ja powinnam podjąć decyzję czy chcę dokonać wpisu i uiścić taką opłatę czy też nie!!!Nie chcę korzystać z ich ofert bankowych,a decyzja należy do mnie.NIESTETY TAKIEJ INFORMACJI NIE ZAMIEŚCILI WPROWADZAJĄĆ W BŁĄD GRO LUDZI KTÓRZY PRZERAŻENI POLECIELI TO ZAPŁACIĆ!!!TO OSZUSTWO!!!

  4. Oczywiście wpisuję w tym miejscu kilka słów ponieważ również dostałem pismo, o którym mówi artykuł. Podstawowa rzecz jaką należy dostrzegać w piśmie, które jest jakoby urzędów:
    1. pismo musi mieć podstawę prawną (oczywiście nie uchwale, bo tą MUSI mieć chociażby stowarzyszenie podejmując jakieś postanowienie, ale ustawa, rozporządzenie, akt prawa miejscowego, unijna dyrektywa – musi odpowiadać Naszemu prawodawstwu)
    2. owa podstawa prawna (czyli jaki przepis związany jest pośrednio związany) musi być związana z treścią pisma-Podmiotem i/lub sytuacją, którą bezpośrednio opisuje (np. jesteś lekarzem, zatem ustawa o zaw. lekarza i rozporządzenie mówi o obowiązkowym członkostwie w organizacji zawodowej, tj. w Izbie Lekarskiej)
    3. musi być wskazany obowiązek ale i uprawnienia (jeśli takie przysługują, a w przypadku wstępowania do „dobrowolnej” organizacji/korporacji zawodowej mamy do czynienia z jednym i drugim)
    4. możliwości odwoławcze (KONIECZNIE! – każdy obowiązek wskazuje możliwości/drogę odwoławczą, tj. z jakiego przepisu możemy skorzystać ażeby ie podlegać obowiązkowi) w postaci wskazania najbardziej odpowiedniego przepisu odwoławczego
    5. no i oczywiście nieśmiertelne (wszędzie tam gdzie jet Administracja Publiczna) powołanie się na KPA – Kodeks Postępowania Administracyjnego, w którym m.in. podany jest termin związany z obowiązkiem o którym informuje Nas pismo. Dostałem pismo załóżmy 31.01.2012r a dokonać zapłaty miałem w terminie „nieprzekraczalnym” 3 dni, czyli do 03.02.2012r. Tak krótkie terminy występują w Wyjątkowych sytuacjach (a rejestracja do korporacji zawodowej taką nie jest) i są m.in. tzw. terminy zawite.
    6. Bezwzględnie (zresztą jak powyższe pkty) musi być dokładnie określony nadawca pisma jak i jego odbiorca.
    Na zakończenie:podany przykład (rejestracja w korporacji zawodowej) ma charakter administracyjny. Zatem cale postępowanie również ma charakter takiego postępowania. Nosi więc znamiona (przyjęcie bądź uznanie odwołania) decyzji/postanowienia administracyjnego. A to z kolei mówi Nam, iż brak któregokolwiek z powyższych punktów, nawet w odniesieniu do decyzji Faktycznego organu administracyjnego lub posiadającego władztwo takiego rodzaju może zostać uznane za nieważne.

  5. my właśnie dzisiaj dostaliśmy takie pismo. Mąż chciał od razu robić przelew a ja pytam mu się gdzie chce płacić i za co. Dając mi kartkę mówi przeczytaj to zrozumiesz. Czytam i widzę że coś jest nie tak. Pytam mu się czy jak rejestrował firmę, a pytał się pani o wszystko, wspominali coś o jakiś dodatkowych opłatach. Ku jego zaskoczeniu odpowiedział że nie. Zadzwoniłam do znajomych którzy rejestrowali firmę 2 lata temu i oni o niczym takim nie słyszeli więc poszukałam troszkę i okazało się to czego się spodziewałam. Oczywiście z kogoś trzeba kasę wyłudzić

  6. WITAM , W DOLNEJ CZĘŚCI DRUKU , POD RAMKĄ NA WPŁATĘ PISZE WYRAŻNIE , ŻE OPŁATA JEST DOBROWOLNA …… TAKI DROBNY DRUK . POZDRO WSZYSTKICH KTÓRZY OTRZYMALI PISMO NA WPŁATĘ 115 zł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *